Aen Sidhe

Pozbawione Przeznaczenia po śmierci Wyroczni Jesieni, Aen Sidhe nie radziły sobie zbyt dobrze z darem Wolnej Woli. Kataklizm był spowodowany głównie z powodu takich nieprzewidywalnych działań. Gdy naturalny ład runął – Chaos zrobił ze światem swoje.

Aen Sidhe samym istnieniem i postępowaniem wedle swojej natury, zapewniają moc wyroczniom.

Pławiący się zatem w ich boskich domenach, stąpający na granicy Ciernia i Świata – są niczym półbogowie dla wszystkich niższych istot zamieszkujących śmiertelne krainy. Władają oni mocno okaleczoną po Kataklizmie Dawną Magią, nadal niezrównanie potężniejszą niż jej Nowy odpowiednik, lecz z powodu szaleństwa Wyroczni Zimy władającej domeną Ciernia (w której Duchy tworzą moc sprawczą Dawnej Magii) ich możliwości choć ogromne, są niewielką częścią Mocy minionej epoki; Z powodu szaleństwa Wyroczni Zimy, Dawna Magia stała się niebezpiecznie niestabilna, z powodu Śmierci Wyroczni Jesieni której domeną było Przeznaczenie – nieprzewidywalna. Wielu Aen Sidhe przypłaciło to wypaczeniem przez Duchy Ciernia.

Stworzeni z Żywiołu swojego Domu, Aen Sidhe którzy decydują się kroczyć po Świecie czynią to w formie humanoidalnych istot o boskiej urodzie, emanujących żywiołem swoich Wyroczni. Będąc w takiej postaci nie są jednak nieśmierelne i za pomocą odpowiednio potężnej magii lub zaklętych przedmiotów można teoretycznie skrzywdzić fizyczną postać Aen Sidhe a może nawet i zniszczyć. Jak łatwo się domyśleć, nie ma zbyt wielu potwierdzonych podań o takich czynach, poza paroma historiami wciśniętymi między baśnie a legendy.

Ci z Aen Sidhe którzy istnieją po drugiej stronie Ciernia (lub zostali tam uwięzieni w czasach kataklizmu) mogą pojawiać się w naszym Świecie jedynie jako emanacje swoich żywiołów. Czyniąc to, okaleczają Cierniem miejsca w których się pojawili. Przez rany rzeczywistości sączy się wtedy emanacja z różnych domen Ciernia. Czasem zdarza się, że jakiś Duch znajdzie taką szczelinę i stara się przejść na Drugą Stronę. Beztroskie przecieranie warstwy naszej rzeczywistości, ledwie trzymanej w popękanym kawałku na barkach Wyroczni Lata, nie jest najlepszym pomysłem i tylko bardzo zdesperowane (lub szalone) Aen Sidhe będą ingerowały w nasz świat za pomocą Dawnej Magii.

Aen Sidhe

Kajdany Losu KamilJarzynowski Marcin_Ciszko